Aparaty cyfrowe
Prawie każdy inwestor zna podstawowe pojęcia analizy technicznej. Posługuje się falami Elliota, kwadratem cenowym Ganna, ciągami liczb Fibbonacciego czy teorią Dowa. Wiele osób zna też podstawowe wskaźniki analizy fundamentalnej i wie jak je interpretować. Najmniej popularna w Polsce (mimo, że na świecie od dawna wybija się na pierwsze miejsce) jest analiza portfelowa. Większość inwestorów potrafi na
aparaty cyfrowe temat powiedzieć jedynie, że umożliwia dywersyfikację ryzyka, nie wiedząc nawet w przybliżeniu, jak przełożyć to na działania praktyczne.
Oprócz wymienionych wcześniej modeli rynku, które są najpopularniejsze i najczęściej stosowane na świecie istnieje wiele innych, nie mniej atrakcyjnych.
Było to działanie mające „napompować” jego pozycję...
Poseł Małgorzata Ostrowska (SLD):
Przecież to wasz człowiek. Jak go wybieraliście?
Sekretarz stanu w MSP Paweł Szałamacha:
Przyjmuję z całą pokorą tę uwagę. Rada Nadzorcza wybrała tę osobę w transparentnym, idealnym konkursie.
Przedstawił oczywiście najpierw w prasie informację o tym, że szuka możliwości nabycia w Holandii firmy za 0,5 mld zł, przy czym nie przedstawiła ona sprawozdań finansowych za rok 2006.
Oczywiście trochę chorowałem potem, no i skorzystałem z sytuacji, że w dniu 1 sierpnia poszedł na emeryturę wiceprezes nadzorujący nasz zespół pan Katner. Zastąpił jego o rety, w tej chwili mi jego nazwisko uleciało z pamięci, drugi wiceprezes, który miał zastrzeżenia do dyrektora Szyca, że go tam pominął, w takiej tam spółce, jaką on miał tam z prezesami. No i mu przedstawiłem w ten sposób, że Paga mi nie chce podpisać protokołu, bo szantażuje dyrektora Szyca, a szantażuje, o tym szantażu to napisał Urban w „Nie”. Doboszka przyjemna sakralnie konsumuje blaszane wierszyki.